Plusy posiadania małego dziecka

plusy posiadania malego dziecka

Plusy posiadania małego dziecka, to jeden z tematów, które chciałam od razu opisać na moim blogu. Pamiętam jak zaraz po ogłoszeniu, że spodziewamy się dziecka spadła na nas lawina komentarzy typu: ‚teraz to już sie nigdy nie wyśpicie’, ‚zapomijcie o podróżach, to z dziećmi odpada’, ‚dziecko dużo kosztuje więc wiecznie będziecie narzekać na brak pieniędzy’ itp., itd. Bardzo mnie te negatywne komentarze wkurzały i nie rozumiałam, że posiadanie dziecka można traktować jako problem. Wiadomo, od kiedy urodziła się Milla to ten punkt o pieniądzach rzeczywiście się trochę zgadza;-) ale i tak uważam, że macierzyństwo to najfajniejsza rzecz jaka mi się w życiu przytrafiła i naprawdę spełniam się będąc mamą. Spisałam kilka plusów posiadania dziecka, ale ostrzegam…to wpis z przymrużeniem oka, i taki zupełnie egoistyczny.


Plusy posiadania małego dziecka – moja lista


1. Nigdy nie lubiłam nosić torebki, zawsze był to dla mnie zbędny balast i musiałam się martwić, czy aby nic mi nie wypadło albo czy nigdzie jej przez przypadek nie zostawiłam. A teraz? Portfel, telefon i wszystko co niezbędne mieści się w torbie na pieluszki, która wisi na wózku, więc nie muszę nic dźwigać…hura!

2. Przez te pierwsze miesiące po porodzie mogłam sobie pozwolić na trochę więcej słodyczy – zawsze mogłam wytłumaczyć się tym, że to jeszcze brzuszek ‘poporodowy’.

3. Słyszeliście kiedyś o angielskich gentlemanach? Zapomnijcie! Nie wiem skąd wziął się stereotyp ‘angielskiego gentlemana’ ale zapewniam Was –to tylko mit! Większość angielskich facetów to zupełne przeciwieństwo gentlemana: nigdy nie przepuszczają kobiet w drzwiach, nie noszą im zakupów, ba…nawet na randce musisz płacić za drinki po połowie. Ale odrazu gdy pojawił się mój ciążowy brzuszek i gdy zaczęłam chodzić z Millą na spacery to wszystko jakby sie zmieniło…wszyscy się uśmiechają, otwierają mi drzwi i nawet przepuszczają mnie w kolejce! Magia!:)

4. Anglicy ogólnie są bardzo mili i otwarci, ale teraz, mając dziecko przekonuję się o tym jeszcze bardziej na każdym kroku. Gdy spokojnie sobie idę z wózkiem, robię zakupy czy też siedzę w parku, jakies 80% przechodniów mnie zaczepia, uśmiecha się i wypytuje o małą: jak ma na imię, w jakim jest wieku, itp. Wszyscy prawią komplementy jaka to ona jest super (wiadomo!), a wtedy duma mnie rozpiera :-)

5. W Anglii zarówno przez całą ciążę oraz dopóki dziecko nie skończy roku, każda mama ma wszystkie wizyty u dentysty za darmo. Biorąc pod uwagę fakt, że tutaj leczenie jest bardzo drogie, to naprawdę wielki plus bycia mamą.

6. Podróżowanie samolotami stało się o wiele przyjemniejsze, bo posiadając dzieciaczka zawsze ustawiamy sie w kolejce prioryretowej i tym samym pierwsi wchodzimy do samolotu, zero czekania na wietrznej płycie lotniska.

7. Lecąc tanimi liniami lotniczymi, nie dość że płacisz mało za swoją pociechę to jeszcze należy Ci się dodatkowy bagaż…oszczędzasz!

8. Nie chcę Ci się iść ‚do cioci na imieniny’? Zgoń na dziecko! Powiedz, że jest marudne i musicie zostać w domu. Ciocia na pewno zrozumie, a Ty w tym czasie możesz skoczyć na zakupy lub do kosmetyczki:-)

A Wy jakie jeszcze widzicie plusy posiadania małego dziecka?:-)


Jesteś tutaj nowa? Zapraszam do zakładki O BLOGU.

3 comments
  • MagdaS

    Haha, najlepszy ostatni punkt:)

  • Kama

    Same plusy.. :) podpisuje się pod pkt 1,2,6,7 i 8 :)
    A dodatkowo bynajmniej ja jestem mistrzem rywalizacji.. Samej ze sobą, bo każdego dnia ścigam się z własnym cieniem i motywuje się, że uda mi się zrobić więcej niż dnia poprzedniego :)
    A dodatkowo przekonałam się jak wiele rzeczy czlowiek jest w stanie wykonać jedną ręką :)
    Ostatnio podczas czytania jakiegoś artykułu o macierzyństwie natknęłam się na taki krótki filmik :

    https://m.youtube.com/watch?v=1XCWB05lBzs

    • Filmik przepiękny! Aż się łezka w oku kręci!:)