Jak przetrwać powrót do pracy po urlopie macierzyńskim

mini-powrót-do-pracy-po-macierzyńskim

Trzynaście miesięcy minęło jak jeden dzień… powrót do pracy po urlopie macierzyńskim przede mną, koniec leniuchowania. Dla mnie to był naprawdę URLOP, Milla jak narazie jest złotym dzieckiem i opieka nad nią to sama przyjemność, więc wracać do pracy nie chcę mi się podwójnie. Oczywiście z jednej strony się cieszę, bardzo lubię swoją pracę i tęskniłam za ustalonym rytmem dnia, ale jak narazie trochę mnie przeraża myśl, że tak wiele czasu w ciągu tygodnia będę musiała spędzić bez mojej córeczki. Pewnie wiele z Was jest, lub niedługo będzie, w podobnej sytuacji, więc zapraszam do przeczytania kilku rad i wskazówek, które na pewno nam pomogą ten wielki powrót jakoś lepiej oswoić. Jeśli macie jakieś inne sposoby to dajcie znać w komentarzach proszę!

1. Parę miesięcy przed planowanym powrotem warto porozmawiać z pracodawcą i spróbować poprosić o elastyczny czas pracy,  który pomógł by Ci lepiej pogodzić macierzyństwo z rolą mamy. Wiem, że w Polsce to raczej rzadka praktyka (baaa, niestety często kobiety nawet nie mają powrotu do pracy!), ale jeśli nie zapytamy o taką możliwość to nigdy się nie przekonamy czy to się uda. Możliwość pracy z domu, na część etatu lub też w innych godzinach niż przed odejściem na urlop macierzyński mogą mieć ogromne znaczenie w naszym jakby nie było ‚nowym życiu’.

2. Pamiętaj, że ta nowa sytuacja będzie bardzo stresująca również dla naszego dziecka (lub dzieci), dlatego też musisz stopniowo przyzwyczajać malucha do swojej nieobecności, dzięki temu łatwiej mu będzie znieść rozłąkę.  Wprowadzenie regularności posiłków i stałych godzin snu też na pewno ułatwi opiekę nad Twoją pociechą.

3. Jeśli zdecydowałaś się zapisać swoją pociechę do żłobka czy też przedszkola to na pewno warto wybrać placówkę blisko miejsca pracy. W razie jakichkolwiek problemów odebranie dziecka będzie łatwiejsze, a Ty będziesz miała świadomość, że dotrzesz na miejsce dość szybko.

4. Jak już wrócisz do pracy to zamiast odrazu rzucać się na głęboką wodę, pierwsze godziny lub też dni postaraj się poświęcić na przypomnienie sobie obowiązków. Niezależnie od tego ile trwał urlop wiele rzeczy i zasad na pewno uległo zmianie i warto się o nich nauczyć, aby móc lepiej funkcjonować jako pracownik.

5. Ustal ze swoim partnerem podział obowiązków w opiece nad dzieckiem oraz prowadzeniem domu. Wasze dotychczasowe życie musi zostać w mniejszym lub większym stopniu przeorganizowane. Poza opieką nad dzieckiem warto przedyskutować też kwestie związane z gotowaniem, sprzątaniem, zakupami lub wizytami u lekarza. Nie pozwól żeby wszystko zostało na Twojej głowie, w końcu jest 21-wszy wiek, co nieeee?:)

6. Daj sobie czas. Na pewno nie odrazu uda Ci się ‚wbić’ w nowy rytm, mogą się pojawiać jakieś przeszkody lub może Ci się wydawać, że nowa sytuacja Cię przerasta. Pozytywne myślenie jest chyba kluczowe. Tak jak nie odrazu Kraków zbudowano, tak i Twój powrót do pracy po urlopie macierzyńskim może mieć kilka zawirowań. Daj sobie szansę na adaptację na nowo.

Ja osobiście radzę też wszystkim świeżo upieczonym lub przyszłym mamom, aby będąc na urlopie macierzyńskim, nie odcinały się całkowicie od znajomych z pracy. Starajcie się utrzymywać kontakty chociaż w najmniejszym stopniu, wtedy przy powrocie do pracy będziecie się czuły mniej wyobcowane, i mniej więcej będziecie wiedzieć co i jak i kto z kim:) I pamietajmy – nie my pierwsze, nie ostatnie. Na całym świecie jest mnóstwo mam, które łączą wychowywanie dzieci z rozwojem zawodowym i radzą sobie świetnie, więc my też mamy na to duże szanse. Głowa do góry i powodzenia, trzymajcie za mnie kciuki w przyszłym tygodniu!

8 comments
  • Ewas

    Dzieki za rady, mnie tez niedlugo czeka juz powrot. Powodzenia

  • Ewas

    Powrot do pracy mnie czeka, bo nie dopisalam o co mi chodzilo dokladnie:)

    • No to Tobie też życzę powodzenia! Buziaki

  • Zostało mi jeszcze ponad pół roku, ale poważnie myślę już co dalej. Mam fajną i dobrą pracę, mam do czego wrócić… Ale strasznie mi się spodobało to domowe życie i na razie intensywnie myślę co zrobić, by nie musieć wracać tylko pracować z domu. Trochę rozwijanie wszystkiego trwa, więc dla mnie czas najwyższy, by spróbować. Nie uda się tak, no to wrócę do mojej pracy. A nóż widelec może się uda? :) /Justyna.

  • Bardzo fajne rady. Mnie to czeka za pół roku, trochę się tym stresuję, ale z drugiej strony tęsknię za ludźmi z pracy :) Już 3 razy byliśmy z Młodym w biurze, śmieję się, że przyucza się do korporacji od małego ;)

  • Pingback: TOP 10 powodów na powrót do pracy po macierzyńskim()

  • ddd

    mamom, nie mamą

    • Dzięki! Już poprawione – pisałam zestresowana:))