Tzw. Troł bak thersdej Takie zdjęcia są jedyna rzeczą, które trzymają mnie przy życiu w zimne, deszczowo-śniegowe dniWspominam, marzę i po cichu planuję nasze kolejne wypady rodzinne, tym razem w składzie 4-osobowym❤️‍‍‍‍‍‍‍‍‍ Już się nie mogę doczekać aż Klarka złapie naszego podróżniczego bakcyla
 Kiedy mi Ona tak urosła, no kiedy?! Mała uczennica, która pilnie odrabia prace domowe, a wieczorem co najmniej przez godzinę bawi się w szkołę - ona jest nauczycielką, a my z Klarką jej uczennicami
 Wyskoczyliśmy wczoraj z Szymonem SAMI na spacer po centrum Manchesteru... już nawet nie pamiętam kiedy byliśmy tam ostatni raz bez dziewczynek, wózka, wielkiej torby z dziecięcymi gadżetami i bez pośpiechu Super było w spokoju napić się ulubionej kawki i porozmawiać, ale... szybko zaczęliśmy tęsknić i wróciliśmy do domu wcześniej niż planowaliśmy - zrozum tu rodziców
 Moja malutka kopia
 Ja nadal nie mogę uwierzyć, że ta mała dama skończyła już roczek
 Hotelowe szaleństwa  #londonhotel #londontrip #londonwithkids #parentingblog #lifestyleblogger #travellingwithkids #kidsphotography #kidsfashion #blogparentingowy #sistersforever #sisterslove
 U nas weekend pełen wrażeń... jest nowy rower‍♀️
 No dzień dobry ciocie! Już po śniadanku? My z mamą robimy właśnie koktajl. Tzn. Mama robi, a ja jej ochoczo pomagam Miłego dnia #homestories #momlife #instagood #instakids #milegodnia #morning #smoothie #littlehelper #blogger #blogparentingowy #parentingblogger #polishgirl #polishblogger #instadziecko #wkuchni #whitekitchen #kitchenideas #kitchendesign

Dlaczego nie podobaŁo mi się w Nowym Jorku…

dlaczego nie podobało mi się w nowym jorku

Nowy Jork jest światowym centrum finansów, mody, muzyki, architektury, sztuki i popkultury. Frank Sinatra w jednej ze swoich piosenek śpiewał ‚I want to wake up, in a city that never sleeps…’ i miał absolutną rację, jeśli chodzi o tę metropolię. Nowy Jork jest zdecydowanie jedyny w swoim rodzaju, tam na każdym kroku można napotkać na coś interesującego, niezwykłego lub zwyczajnie pięknego. Wszyscy znają go z dziesiątek filmów, seriali czy też zdjęć, i wielu marzy aby go odwiedzić chociaż raz. Tak było i ze mną… miałam w głowie ten wyidealizowany obrazek Wielkiego Jabłka, myślałam, że zakocham się w nim od pierwszego wejrzenia, zachwycę i nie będę chciała stamtąd wyjeżdżać! Ale tak się nie stało!

W Nowym Jorku byliśmy w marcu tego roku. Spędziliśmy tam tydzień i na pewno nabraliśmy smaku na więcej! Miasto naprawdę robi piorunujące wrażenie, ale ja czułam się tam jednocześnie zachwycona i przytłoczona, podekscytowana i przybita, oczarowana i trochę przerażona. Ci, którzy twierdzą, że NYC jest fantastycznym miejscem, ktorego nie da się rozgryźć w kilka dni mają absolutną rację. Na pewno tam niedługo wrócimy (mam nadzieję, że tym razem na dłużej) ale naszą pierwszą wizytę zaliczam do średnio udanych. W sporej mierze była to moja wina, ale zobaczcie sami… kilka słów o tym, dlaczego nie podobało mi się w Nowym Jorku…

 

dlaczego nie podobało mi się w nowym jorku

dlaczego nie podobało mi się w nowym jorku

dlaczego nie podobało mi się w nowym jorku

 

1. Hotel przy samym Times Square? Broń Cię Panie Boże! – Jaki czort mnie podkusił, to nie wiem do tej pory. Myślałam, że skoro to w centrum Manhattanu, to uda nam się poczuć klimat tego miasta. Te ‚światełka’ tak pięknie wyglądały w telewizji, więc myślałam, że na żywo jest jeszcze ładniej…  Nic bardziej mylnego! Dzikie tłumy turystów, hałas i kiczowate neony – to wszystko! Na pewno warto się tam przejść, zobaczyć, ale mieszkać w pobliżu? Nie polecam.

2. Było zimno. Było bardzo zimno, wręcz piździło jak w Kieleckim! Jako jeden z największych zmarźluchów na świecie, powinnam była wiedzieć, że ciepło nie będzie, ale tego że będzie aż tak zimno się nie spodziewałam! Nie wiem czy czy to dlatego, że mieszkając w Anglii już się odzwyczaiłam od mroźnych zim, a może fakt, że przed Nowym Jorkiem wygrzewaliśmy się na florydzkich plażach przez dwa tygodnie, ale zwiedzanie w takiej aurze nie było zbyt wielką przyjemnością. Nie wspominając już o tym, że ‚bezlistny’ Central Park wyglądał gorzej, niż mój pobliski, mały skwerek. Jednym słowem – jeśli nie lubicie zimna, tak jak ja, odłóżcie zwiedzanie Nowego Jorku na te cieplejsze miesiące.

3. Brudne i dziurawe ulice. I tutaj znowu wina tego wyidealizowanego obrazu Nowego Jorku z TV i Internetu… W głowie mi się ubzdurało, że skoro to jedno z większych i bardziej rozwiniętych miast na świecie to musi być czysto i nienagannie. A to przecież logiczne, że im więcej ludzi gdzieś mieszka, tym więcej ‚bałaganu’ tam będzie.

4. Zbyt wiele turystycznych miejsc! Bardzo chciałam ‚liznąć’ tego nowojorskiejo świata, zobaczyć jak żyją rodowici Nowojorczycy, ale jak ja miałam to zrobić, skoro ciągle przebywaliśmy w typowo turystycznych miejscach?! O ja głupia… Następnym razem, na pewno zrobię lepsze rozeznanie i udamy się w te ‚nieodkryte’ i rzadziej odwiedzane miejscówki. Mam nadzieję, że chociaż przez chwilę poczuję się jak Carrie Bradshaw:-)

5. Mieliśmy zdecydowanie za mało czasu! Nowy Jork to wielka, ale też bardzo różnorodna metropolia i żeby dobrze się w niej odnaleźć, poczuć ten klimat, trzeba tam pobyć trochę dłużej i ‚wtopić się’ w tłumy nowojorczyków. Jest tyle rzeczy do obejrzenia i doświadczenia, że dech zapiera w piersiach! Teraz, jak już zobaczyliśmy ‚podstawowe’ punkty, musimy zabrać się za tą bardziej ‚prawdziwą’ część miasta.


Dobra, ponarzekałam trochę  i mi ulżyło:) Nowy Jork to cudowne miasto, które biję taką dziwnie pozytywną energią, tylko wizytę tam trzeba zaplanować trochę lepiej, niż zrobiliśmy to my. Ale… przynajmniej zdjęcia mamy ładne:) A Wy – chcielibyście się tam wybrać? Może już byliście i macie podobne doświadczenia jak my?

dlaczego ne podobało mi sięw nowym jorku

dlaczego ne podobało mi sięw nowym jorku

dlaczego ne podobało mi sięw nowym jorku

dlaczego ne podobało mi sięw nowym jorku

dlaczego ne podobało mi sięw nowym jorku

 

 

9 komentarzy
  • Byłam raz w Nowym Jorku, ale tylko na jeden dzień, więc sama się domyślasz, że wyrobienie sobie zdania na temat miasta, to niemożliwe po jednym dniu. Ja byłam w lipcu, czego też nie polecam, bo upał jest niemiłosierny, a jest tym gorszy, że miesza się z dużą wilgotnością, i spalinami miasta. Chciałabym się tam wybrać jeszcze raz, ale zupełnie się z Tobą zgadzam, że to brudne miasto. Ponadto tłumy mogą być bardzo męczące, a niestety, trzeba chyba by być mieszkańcem, aby wiedzieć gdzie pójść i nie natknąć się na smartfony Azjatów :] ładne zdjęcia ;)

    • Święta prawda, to co piszesz – też słyszałam o upałach, że nie są tam przyjemne! Wychodzi na to, że Nowy Jork najlepiej zwiedzać na wiosnę lub wczesną jesienią…

  • Nie zniechęciłaś mnie, aczkolwiek wezmę pod uwagę Twoje porady jeśli już w końcu urzeczywistnimy nasze nowojorskie plany :) Świetne zdjęcia, ale dlaczego tak mało? :)

    • Hahaha, Radoshiiiii nie chciałam nikogo absolutnie zniechęcać, a te moje uwagi weź do serca – szczególnie podrużując z małym dzieckiem:) Do zobaczenia w Warszawie, buziak!

  • www.fashionable.com.pl

    Mam nadzieję, że kiedyś tam polecimy!

    • Na pewno! Tylko jedzcie w jakis cieply miesiac:)))

  • To pewnie jest tak jak z piramidami w Egipcie. Na żywo okazują się, że są strasznie małe ;)

    • Nigdy nie bylam w Egipcie, ale pewnie masz racje:)

  • Anita

    My byliśmy koniec września początek października nie było zimno i nie było strasznie gorąco … Moja wizyta nie była pierwsza w tym mieście ale za drugim razem zdecydowanie zobaczyłam więcej spokojniej i bez pośpiechu jak za pierwszym razem „zaliczyć wszystko” to miasto trzeba po prostu zwiedzać spokojnie usiąść tu i ówdzie , zatrzymać się podumać , popatrzeć na te właśnie tłumy turystow pędzących od atrakcji do atrakcji , posiedzieć na trawce w CP i pojeździć na karuzeli ( byliśmy z 5 letnia córka ). Dla mnie NY ma swój jedyny i niepowtarzalny klimat i mogłabym tam wracać i wracać … Polecam zobaczyć mniej ale spokojniej no i nie zima …