Tzw. Troł bak thersdej Takie zdjęcia są jedyna rzeczą, które trzymają mnie przy życiu w zimne, deszczowo-śniegowe dniWspominam, marzę i po cichu planuję nasze kolejne wypady rodzinne, tym razem w składzie 4-osobowym❤️‍‍‍‍‍‍‍‍‍ Już się nie mogę doczekać aż Klarka złapie naszego podróżniczego bakcyla
 Kiedy mi Ona tak urosła, no kiedy?! Mała uczennica, która pilnie odrabia prace domowe, a wieczorem co najmniej przez godzinę bawi się w szkołę - ona jest nauczycielką, a my z Klarką jej uczennicami
 Wyskoczyliśmy wczoraj z Szymonem SAMI na spacer po centrum Manchesteru... już nawet nie pamiętam kiedy byliśmy tam ostatni raz bez dziewczynek, wózka, wielkiej torby z dziecięcymi gadżetami i bez pośpiechu Super było w spokoju napić się ulubionej kawki i porozmawiać, ale... szybko zaczęliśmy tęsknić i wróciliśmy do domu wcześniej niż planowaliśmy - zrozum tu rodziców
 Moja malutka kopia
 Ja nadal nie mogę uwierzyć, że ta mała dama skończyła już roczek
 Hotelowe szaleństwa  #londonhotel #londontrip #londonwithkids #parentingblog #lifestyleblogger #travellingwithkids #kidsphotography #kidsfashion #blogparentingowy #sistersforever #sisterslove
 U nas weekend pełen wrażeń... jest nowy rower‍♀️
 No dzień dobry ciocie! Już po śniadanku? My z mamą robimy właśnie koktajl. Tzn. Mama robi, a ja jej ochoczo pomagam Miłego dnia #homestories #momlife #instagood #instakids #milegodnia #morning #smoothie #littlehelper #blogger #blogparentingowy #parentingblogger #polishgirl #polishblogger #instadziecko #wkuchni #whitekitchen #kitchenideas #kitchendesign

5 rzeczy, których miaŁam nie robić, kiedy zostanę mamą

wychowywanie dzieci

Od  wieków wiadomo, że wychowywanie dzieci jest najłatwiejsze… wtedy, kiedy się ich jeszcze nie posiada! Planujesz jak będzie wyglądało Twoje macierzyństwo, na co swojemu potomkowi pozwolisz, a czego kategorycznie mu zabronisz. Jesteś pewna, że wszystkie Twoje zamierzenia wypalą na 100% i cały plan na idealne rodzicielstwo, punkt po punkcie, uda Ci się zrealizować. Dziecko płaczące w supermarkecie? Twoje na pewno tak nigdy nie zrobi! Maluch oglądający bajki podczas obiadu w restauracji? Nigdy w życiu! Fast food raz na jakiś czas? No way! Pewnie znajdzie się garstka takich idealnych rodziców – chwała im za to, zdradźcie jaki jest Wasz sekret? Ja na pewno do takich nie należę, bo moje wyobrażenia na temat wychowywania dzieci zostały zweryfikowane przez życie:-) Niektóre z moich planów uległy zmianie, ale czy żałuję? Nie! Codziennie staram się być najlepsza w byciu mamą, ale zrozumiałam, że idealna mama… jest tylko na filmach. Czasem mam małe wyrzuty sumienia, ale potem zdaję sobie sprawę, że odrobina ‚szaleństwa’ od czasu do czasu jeszcze nikomu nie zaszkodziła… nawet w rodzicielstwie! Oto 5 rzeczy, których miałam nie robić, kiedy zostanę mamą.

1. Zero telewizji i bajek

Tak miało być! Telewizja i tablet to przecież samo zło, mój plan obejmował tylko i wyłącznie czytanie książeczek. Najlepiej od rana do nocy i najlepiej tylko te edukacyjne, żadne tam zwykłe czytanki! I rzeczywiście – czytamy na potęgę! Książeczki polskie, angielskie, edukacyjne i ‚głupkowate’, ale… na bajki też mamy czas! Najczęściej tablet ratuje nas podczas długiej jazdy samochodem, kiedy pada deszcz, a my przerobiliśmy już wszystkie możliwe zabawy domowe, lub po prostu w wolnych chwilach, kiedy Milla prosi o ‚baję’. Oczywiście wszystko z umiarem!

2. Same zdrowe obiadki i jedzonko organiczne

Kiedy jako bezdzietna dwudziesto-kilku latka przechodziłam w supermarkecie alejką ze słoiczkami dla niemowląt, obiecywałam sobie w duchu ‚Co to, to nie! Swojemu dziecku będę gotowała sama! Tylko i wyłącznie z samych organicznych składników!’… Jeść akurat jemy zdrowo, ale nie popadam w żadną paranoję, że absolutnie każdy składnik musi być prosto od rolnika, niepryskany oraz eko! Mila uwielbia jeść (po mamusi haha), wcina wszystkie warzywa i owoce, więc nie widzę nic złego w tym, że czasem zje również coś słodkiego lub niekoniecznie zdrowego. Wychowywanie dzieci ‚na słoiczkach’ to według mnie abslutnie nic złego! Kiedyś należałam do grupy na Facebooku o rozszerzaniu diety metodą BLW, ale… wypisałam się, po tym jak zobaczyłam jakie wojenki toczyły się tam pomiędzy niektórymi mamuśkami. Serio?! Czasami naprawdę warto wrzucić na luz i nie zadręczać się podając dziecku parówkę.

wychowywanie dzieci blog parentingowy

3. Ani grama słodyczy

Podobnie jak punkt wyżej. Przyznaję, że czekolady ani słodyczy Milla nie dostawała przez dłuższy czas, ale potem jakoś wyluzowaliśmy. Zaczęły się imprezy urodzinowe, wizyty dziadków i poszłoooo! Nie codziennie, nie byle co, ale nie widzę nic w złego w małych przyjemnościach! Niedawno, we wpisie o dziewięciu rzeczach, które musisz zrobić zanim zostaniesz rodzicem napisałam luźno (cały wpis był pisany z humorem, jak to często u mnie bywa!), że słodycze w torebce mamy to czasami wybawienie w kryzysowej sytuacji… ile za to na mnie spadło krytyki to ho ho! Dżizasssssssss….. niektóre mamuśki na serio powinny od czasu do czasu napić się kieliszek wina na rozluźnienie!

4. Baby spam

Kiedy powstała Nasza Klasa sporo moich koleżanek ze szkoły akurat urodziło dziecko i … byłam bombardowana zdjęciami tych maluchów! Pierwszy ząbek, pierwsza kupka, pierwsza zupka! Mówiłam wtedy, że ja absolutnie nigdy, ale to przenigdy nie będę ‚zanudzać’ swoich znajomych fotkami swoich pociech. Ale to jest silniejsze ode mnie:) Wprawdzie nigdy nie wrzuciłabym na fejsa czy na bloga zdjęcia w jakikolwiek ośmieszającego moje córeczki (tu nawiązuję do tej pierwszej kupki, of korssss), a dużo zdjęć pokazuję tylko i wyłącznie rodzinie i bliskim znajomym, to baby spam mnie zdecydowanie ‚dopadł’… tak jak kiedyś dopadały mnie zdjęcia dzieci moich koleżanek:D

5. Zamartwianie się

Pamiętasz swoją mamę zamartwiającą się o Ciebie, prawie na każdym kroku? Ja swoją pamiętam doskonale. Czy wzięłam czapkę, czy odrobiłam lekcje, czy nie będę wracała po ciemku… Strasznie mnie to zawsze dziwiło, jak byłam nastolatką to oczywiście też bardzo denerwowało, i nie rozumiałam po co to zamartwianie się?! Twierdziłam, że wychowywanie dzieci powinno być bezstresowe dla obydwu stron…..oj, jaka ja byłam głupiutka:)

 

Wychowywanie dzieci to najłatwiejsza robota na świecie… dla tych, którzy swoich dzieci jeszcze nie mają:) Jakaś część naszych zamierzeń ‚sprzed’ dzieci nie idzie po naszej myśli, wiele rzeczy robimy inaczej, niż to kiedyś zakładaliśmy. Ale rodzicielstwo nie musi być idealne! Pewnie wiele z Was nie zgodzi się z tym co napisałam i pomyśli, że jestem niekonsekwentna… i w sumie dobrze! Jakby wszystkie mamy były takie same, to na świecie byłoby zbyt nudno! Peace and love, mamuśki<3

7 komentarzy
  • ola_maj

    U nas też miało nie być ani bajek, ani słodyczy ale wyszło inaczej. Wszytko jest dla ludzi tak uważam. Skąd te zdjęcia/? Jesteście na wakacjach i ja nic o tym nie wiem?:DDD

    • ojjjj chciałabym! To zdjęcia sprzed 2 lat, jak byliśmy w Stanach, dokładniej w Miami… ale mi się chce słońca!!!

  • Amelia

    Ja sie tu nie zgodze z Toba, jesli chodzi o tv… za duzo dzieci nie powinny ogaladac, bo szkodzi to na wzrok!!

    • Amelia, zgadzam się z Toba, że jeśli ogląda się TV i tableta ZBYT CZESTO to wtedy psuje się wzrok. Tak jak wspomniałam – my to dawkujemy rozsądnie:)

  • Kamila Lewinska

    Ja osobiście nie wrzucam zdjęć swoich dzieci w internet, bo się boję, ale pozostałe punkty w stu procentach racja!

    • Wiem, wiem – pamiętam kiedyś naszą dyskusję na ten temat – absolutnie szanuję Twoją decyzję:) Buziak<3

  • AniaCh

    A mnie się udało tylko niedawanie słoiczków. Bajki i słodycze niestety poszły w ruch szybciej niż planowałam.